Dowcipy i kawa³y -> wyspiarskie kawa³y, wyspiarskie dowcipy
wyspiarskie kawa³y
Szkot i Anglik jad± poci±giem. Anglik czêstuje Szkota cygarem po czym prosi o ogieñ.
- Wiedzia³em, ¿e pan tego bezinteresownie nie zrobi³ - wzdycha ciê¿ko Szkot.
wyspiarskie kawa³y
- Dlaczego nie odrabiasz lekcji? - pyta Szkot syna.
- Bo nie mam pióra.
- To id¼ na pocztê i odrób lekcje.
dowcipy o wyspiarzach
Idzie sobie szkot ciemn± ulic±. Nagle z bramy wypada piêciu opryszków i krzycz±c "pieni±dze albo ¿ycie!" Otaczaj± szkota. Ten bez zastanowienia uderza pierwszego z opryszków potem naciera na resztê, s³owem rozpoczyna siê niez³a bitka. Po kilku minutach szkot pada oszo³omiony na ziemiê a szef opryszków zdrowo poobijany przeszukuje mu kieszenie. Znalaz³ monetê jednopensow±. Zadr¿a³ i krzykn±³ do reszty szajki:
- Dziêkujmy bogu ¿e nie mia³ funta bo by nas wszyskich pozabija³...
wyspiarskie kawa³y
- Jak rozpêdza siê manifestacje uliczne w Edynburgu?
- Wychodzi policja z puszkami na sk³adki...
dowcipy o wyspiarzach
Jak zaczyna siê ka¿da ksi±¿ka kucharska w Szkocji?
Np. tak: "Po¿ycz jedno jajko i kilo m±ki..."
kawa³y o wyspiarzach
- Co pan wiezie w tej torbie?
- Papier toaletowy
- Ale czemu tak ¶mierdzi?
- Bo wiozê go do pralni...
wyspiarskie kawa³y
Ma³y Szkot mówi do ojca:
- Tato, kup mi na urodziny ³y¿wy!
- Przecie¿ latem nie je¼dzi siê na ³y¿wach!
- To kup mi w zimie.
- Ale w zimie nie masz urodzin!
wyspiarskie kawa³y
Szkot wsiada z du¿ym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
- Bêdzie pan musia³ zap³aciæ równie¿ za baga¿.
Szkot rozwi±zuje worek i mówi:
- Wychod¼, synku. Tak, czy owak trzeba zap³aciæ!
wyspiarskie dowcipy
- Powinien pan kupiæ ten samochód, spala tylko ³y¿eczkê benzyny.
- Sto³ow± czy od herbaty.
kawa³y o wyspiarzach
Mówi stary Szkot do syna:
- Skocz no, Ken, do s±siada i po¿ycz od niego siekierkê...
Ch³opak polecial. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
- S±siad nie chce po¿yczyæ!!!
- A to kawa³ ¶wini! Leæ synu¶ do szopy i przynie¶ nasz±!
kawa³y o wyspiarzach
Przyszed³ Szkot w odwiedziny do kumpla. Po skromnym poczêstunku, jako deser podaje mu na malutkim talerzyku odrobinê miodu.
- Widzê John, ¿e kupi³e¶ sobie pszczo³ê.