Dowcipy i kawały -> wiocha -> Spotyka Antek Staszka i się go pyta: ...
wiocha kawały
Autor: admin
Spotyka Antek Staszka i się go pyta:
- Staszek, co się stało? Czemu tak płaczesz?
- Mi nic, ino ojciec umarł.
- O! A na co?
- Na palec.
- Rany boskie! Jak to na palec?!
- Bo jak cieliśmy drewno na pile tarczowej to mu przez nieuwagę ucieliśmy palec.
- I co od tego umarł??
- No nie. Ale tak z bólu wrzeszczał, że musieliśmy go dobić.