Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o polityce, dowcipy o polityce
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
kawa³y o polityce
- Czym siê ró¿ni sejm od burdelu??
- Niczym. Tu i tu p³aci siê za pierdolenie!
kawa³y o polityce
Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykê, prezydent Bush odwiedzi³ szko³ê w celu wyja¶nienia swojej polityki. Potem poprosi³ dzieci o zadawanie pytañ. Ma³y Bob zabra³ g³os:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Jak siê pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygra³?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowaæ Irak?
3. Czy nie my¶li pan, ¿e bomba w Hiroshimie by³a najwiêkszym atakiem terrorystycznym wszechczasów?
W tym momencie zadzwoni³ dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyj¶ciu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabra³ g³os Joey:
- Panie prezydencie, mam piêæ pytañ:
1. Jak siê pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygra³?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowaæ Irak?
3. Czy nie my¶li pan, ¿e bomba w Hiroshimie by³a najwiêkszym atakiem terrorystycznym wszechczasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwê by³ 20 minut wcze¶niej?
5. Gdzie jest Bob?
kawa³y o polityce
Rozmawiaj± dwie prostytutki:
- Znasz Marka?
- Jakiego Marka?
- Marka Pola.
- A znam. To ten, co nawet dobrze winiety nie potrafi zrobiæ.