Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o pijakach, dowcipy o pijakach
kawa³y o pijakach
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce siê pan rozwie¶æ?
- Bo moja ¿ona ca³y czas szwêda siê po knajpach!
- Czy to znaczy, ¿e pije?
- Nie, ³azi tam za mn±!
pijaki kawa³y
- Tato, dlaczego nie mogê siê bawiæ z innymi dzieæmi?
- Nie pierdol tylko pij!
dowcipy o pijakach
- Czy pan pije?
- Nie, ka¿dy zaoszczêdzony grosz odk³adam na PKO.
- A jak pan uzbiera poka¼n± sumkê to co pan z ni± robi?
- Przepijam.
pijaki kawa³y
W jednym z pokoi akademika studenci wci±¿ wznosz± toast.
- Za Janka, ¿eby zda³!
W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzycz±:
- I co Janek zda³e¶?
- Zda³em, zda³em. Tylko jednej nie przyjêli bo mia³a szyjkê obit±.
pijaki kawa³y
- Gdyby¶my przed baranem postawili wiadra: z wod± i z alkoholem, to czego siê napije baran? - pyta prelegent usi³uj±cy ró¿nymi przyk³adami przekonaæ s³uchaczy, ze picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykuj± s³uchacze.
- Tak! A dlaczego?!
- Bo baran!
pijaki dowcipy
M±¿ wraca do domu, ca³uje ¿onê i mówi:
- Mo¿esz mi pogratulowaæ, dzi¶ wieczorem za³o¿yli¶my klub abstynentów!!!
- A to dopiero musieli¶cie byæ porz±dnie ur¿niêci! - zdumiewa siê ¿ona.
pijaki kawa³y
Przyjecha³ zapa¶nik do znajomego na wie¶ i jak to znajomi poszli sobie do baru na kielicha. Gdy ju¿ wracali po paru w drodze zaatakowa³ ich byk. Jak przysta³o na silnego faceta nie ulêk³ siê. Z³apa³ byka za rogi i zacza³ z nim walczyæ. W koñu byk zrezygnowa³ i uda³o mu siê uciec...
Zapa¶nik na to:
- Kurna, gdyby nie ten ostatnia flaszka to bym go zci±gn±³ z tego roweru.
pijaki kawa³y
Pijak idzie przez park. Nagle zatacza siê i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza siê z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza siê to jeszcze kilka razy. Wkoñcu zirytowany i porz±dnie poobijany siada na ³awce i mówi:
- Poczekam, a¿ ta cho³ota przejdzie...
dowcipy o pijakach
By³o sobie takie ¶rednio dobrane ma³¿eñstwo: ¿ona dewotka, a m±¿ pijak. Pewnego razu ¿ona zdenerwowana na mê¿a mówi:
- S³uchaj, nawróci³by¶ siê, poszed³ do ko¶cio³a...
- Nie, stara mowy nie ma, umówi³em siê z kolesiami.
- A za sto tysiêcy? - pyta ma³¿onka.
- A, za 100 to spoko.
Przysz³a niedziela, m±¿ poszed³ do ko¶cio³a, a ¿ona sobie my¶li: "Pójdê, zobaczê co on tam robi". Przysz³a do ko¶cio³a, patrzy a m±¿ chodzi po ca³ym ko¶ciele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do o³tarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A m±¿ na to:
- Zrzuta by³a i nie wiem gdzie pij±...
dowcipy o pijakach
Le¿y pijany facet na ³awce w parku. Podchodzi do niego milicjant i siê pyta:
- Co to? Hotel?!
- A co ja? Informacja?
kawa³y o pijakach
Pó¼nym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwoni³ pijany mê¿czyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mê¿czyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut pózniej znowu dzwonek, ten sam mê¿czyzna i to samo pytanie. Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzaæ, ¿e pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszêdzie, a ja nigdzie?
dowcipy o pijakach
Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowcê:
- Co to, we dwóch za kierownic±?
Na co odpowiada kierowca:
- Allee tto nie powód, ¿eby zaraz otaczaæ samochód!!!
pijaki dowcipy
Do taryfy wsiada mocno podpity go¶æ i kierowca go pyta:
- Dok±d jedziemy?
- Ale o sso chodzziii?
- Pytam siê, dok±d mam pana zawie¼æ.
- Aleeee o ccsso chodzi?
- Wsiad³ pan do taskówki i ja pana mam gdzie¶ zawie¼æ, wiêc niech mi pan powie gdzie!
- Ale jak too o csso chozzzi?
- Panie! Gadaj pan, gdzie mam jechaæ!
- Ne rozumem o ssso chozzzi...
- Szlag mnie trafi! wsiad³e¶ palancie do taksówki, ja jestem us³ugodawc±, a ty cholernym klientem, i mam prawo wiedzieæ, gdzie mam ciê do cholery zawie¼æ!!!
- A jaaaa jestem kljentemmm i mmmm prawooo wiezzzzieæ o ssso chodzzi!