Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o kosmonautach, dowcipy o kosmonautach
kosmonauci dowcipy
Na lekcji geografii:
- Kto by³ pierwszym cz³owiekiem na Ksiê¿ycu?
- Elington!
- Oj, Kaziu! Pierwszym cz³owiekiem na Ksiê¿ycu by³ Armstrong!
- Kurde! Wiedzia³em, ¿e to który¶ z tych s³awnych muzyków jazzoywch!
dowcipy o kosmonautach
Do centrum lotów kosmicznych zaproszono matkê kosmonauty Jurija Gagarina. Ich rozmowa transmitowana bêdzie na ca³y ¶wiat. Sekretarz partii zachêca matkê Gagarina:
- Mówcie!
- Jurij! - matka zaczyna nie¶mia³o - Co ty teraz robisz?
- Ja? Latam ku chwale Zwiazku Radzieckiego!
- Jurij, a co ty widzisz?
- Wszystko widzê! Lady, oceany, ca³y Zwiazek Radziecki widzê!
- Jurij!
- Tak, mamo?
- Jak ty synku wszystko widzisz, to mo¿e mi powiesz gdzie ja znajdê knot od mojej lampy naftowej!
dowcipy o kosmonautach
Pewnego razu S³oñce zapyta³o Ksiê¿yc:
- Dlaczego jeste¶ taki blady?
- Ty te¿ by³oby¶ takie blade, gdyby¶ ca³e ¿ycie pracowa³o na nocnej zmianie!
kawa³y o kosmonautach
Do biura podró¿y kosmicznych przychodzi kobieta i mówi:
- Chcia³abym zarezerwowac jeden bilet na Ksiê¿yc.
- Nazwisko?
- Pani Twardowska.
kosmonauci kawa³y
Rok 2033. Pasa¿erska rakieta startuje z Ziemi na Marsa i po chwili jest ju¿ w przestrzeni kosmicznej. Z g³o¶nika s³ychaæ g³os:
- Szanowni pasa¿erowie, witamy na pok³adzie naszego wahad³owca. Lot jest w pe³ni automatyczny i przebiega zgodnie ze wskazaniami urzadzeñ kontrolowanych przez centralny komputer. Mog± siê pañstwo czuæ ca³kowicie bezpiecznie, ca³y system zosta³ gruntownie sprawdzony przez techników-elektroników i absolutnie nic, a nic ni... mo¿e sie zepsuæ... nie mo¿e... nie zepsuæ... nie ... kontroli... ni... mo¿e...
dowcipy o kosmonautach
Rakieta lec± dwaj kosmonauci. W pewnej chwili jeden z nich mówi:
- Dzwoni z Ziemi twoja ¿ona. Jest zdenerwowana.
- Spytaj j±, co chce.
- Mówi, ¿e przed wylotem w kosmos nie umy³e¶ garów.
dowcipy o kosmonautach
- Co to jest rok ¶wietlny?
- Jest to rachunek za pr±d otrzymany po 365 dniach.
kosmonauci kawa³y
Na Marsie wyl±dowa³a amerykañska rakieta. Kosmonauci zeszli na powierzchnie Marsa, aby przeprowadziæ badania. Po godzinie wracaj± i melduj±:
- Przed nami byli tu Rosjanie.
- Sk±d te przypuszczenia?
- Znale¼lismy dwie butelki po bimbrze i kufajkê.
- To jeszcze o niczym nie ¶wiadczy.
- Te¿ tak my¶leli¶my, dopóki pod kufajk± nie znale¼lismy portretu Lenina i czerwonej flagi!