Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o kelnerach, dowcipy o kelnerach
kawa³y o kelnerach
- Kelner! Dlaczego wino, które mi pan poda³ jest takie mêtne?!
- Mêtne? Niemo¿liwe! To pewnie szklanka jest brudna.
kelnerzy kawa³y
- Kelner, podobno w tej restauracji jest salmonella?!
- Nie my w³oskich ciastek nie robimy.
dowcipy o kelnerach
Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przysz³o do p³acenia okazuje siê, ¿e facet nie ma pieniêdzy, wiêc barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzieñ facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Barman, dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to ju¿ nie? - pyta siê zgryzliwie barman.
- Nie, bo jak wypijesz to ci odpierdala!
kelnerzy dowcipy
Nieco staromodny kelner w restuaracji podchodzi do go¶ci i pyta:
- Jak pañstwo znajduj± nasz schabowy?
Na to m±¿:
- ¯ona ju¿ znalaz³a, a ja jeszcze trochê pogrzebiê w ziemniakach to te¿ mo¿e znajdê.
kelnerzy kawa³y
W moskiewskiej restauracji podchodzi kelner do klienta:
- Kawa czy herbata?
Klient:
- Kawa!
Na to kelner:
- Nie zgad³ pan, herbata.
dowcipy o kelnerach
Klient wo³a kelnera i mówi:
- Panie w mojej zupie p³ywa mucha!!!
- Przecie¿ ca³ej nie wypije.
kelnerzy dowcipy
- Kelner!!! To ma byæ mocna kawa?!
- A nie jest? Przecie¿ wypi³ pan dopiero co ³yczek i ju¿ jest pan podniecony...
kawa³y o kelnerach
- Kelner!!! Co to za zwierz±tka ruszaj±ce siê w mojej sa³acie?
- Nie s³ysza³ pan nic o witaminach?
kelnerzy dowcipy
Po kilkuletnim pobycie w Polsce, m³ody azjata odwiedza swój rodzinny kraj. Po uroczystym powitaniu rozmowa przechodzi na temat jego pobytu w Polsce.
- Pracujê w restauracji, uczê siê jêzyka, podrywam dziewczyny...
- A jêzyk jest trudny?
- Nie, powiem wam parê s³ów: ¶tó³, ksie¶³o, okno, ælowiek, lowel, siamochód...
W tym momencie przez pokój przebieg³ miejscowy szczur...
- ...O! Kurciak...
kelnerzy dowcipy
Wchodz± go¶cie do knajpy, podchodzi kelner i pyta:
- Co podaæ?
- Dla Helmuta Cola, dla Frantza Kawka, a dla Andrzeja Mleczko.
kelnerzy kawa³y
Zachodzi facet do baru i pyta barmana:
- Wie pan jak nazywa siê zupa z wielu kur?
Barman:
- Nie wiem...
Facet:
- Rosó³ z kur wielu!
Barmanowi siê to spodoba³o, zachodzi do szefa i pyta:
- Wie szef jak nazywa siê zupa z wielu kur?
Szef:
- Nie wiem...
Barman:
- Rosó³, chujuu...