Dowcipy i kawa³y -> inne kawa³y, inne dowcipy
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8
inne kawa³y
Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizacjê, majster w akwalungu zanurza siê i co chwila wyp³ywa z szamba prosz±c o klucze:
- Kazik, szóstka!
- Kazik, czternastka!
- Kazik, piêtnastka!
Po skoñczonej robocie majster mówi:
- Ucz siê Kaziu, bo ca³e ¿ycie bêdziesz klucze podawa³...
inne dowcipy
Pewien mê¿czyzna zosta³ skazany na pó³ roku pozbawienia wolno¶ci. Jest tym faktem ¶miertelnie przera¿ony.. boi siê, ¿e nie przetrwa zamkniêcia, ¿e nie wpasuje siê w ¶rodowisko, ¿e nie uznaj± go za "swojego" .. zapyta³ o radê swojego adwokata, a ten na to:
- ¯eby osoby z celi uzna³y ciê za swojego, musisz dobrze zacz±æ, hmm powiedzmy na wej¶cie rzuæ has³o: "dawaæ szlugi dla pasera, bo was paser sponiewiera".
Facet postanowi³ tak zrobiæ. Nadszed³ dzieñ rozpoczêcia kary, wchodzi do celi.. patrzy przez chwilê na siedz±cych tam wiê¼niów i ostrym tonem mówi:
- Dawaæ szlugi dla pasera, bo was paser sponiewiera!
Na to has³o wszyscy rzucili siê do czêstowania nowego przybysza, wszyscy, poza jednym siedz±cym w k±cie celi mê¿czyzn±.
- A ty czemu mnie nie czêstujesz, co?!
- Ja nikogo nie czêstuje.. ja jestem cwelem.
- No to zapamiêtaj sobie, od dzi¶ ja tu jestem cwelem!
inne kawa³y
- Jaka jest pierwsza rzecz, jakiej uczy siê w swoim ¿yciu ma³y Eskimosek?
- Nie je¶æ ¿ó³tego ¶niegu!!!
inne dowcipy
Otworzy³ cz³owiek butelkê, a z niej wyskakuje d¿in i mówi:
- Mogê ci daæ zdrowie, rozum, albo pieni±dze. Co wybierasz?
Podrapa³ siê cz³owiek w g³owê, pomy¶la³ i mówi:
- Rozum.
D¿in pstrykn±³ palcami.
- Proszê bardzo.
I znik³. A cz³owiek stoi, wyraz twarzy mu siê zmienia, wreszcie ³apie siê za g³owê:
- Ojej, co ja zrobi³em! Przecie¿ trzeba by³o wybraæ pieni±dze!
inne kawa³y
Osiedle nowobogackich. Dziewczynki bawi± siê w piaskownicy, wykopuj±c dziurê telefonami komórkowymi. Nagle jedna z nich trafia na kamieñ i jej komórka ³amie siê. Inne dziewczynki w ¶miech.
- No i co siê ¶miejecie?! Jutro tatu¶ kupi mi nowy, lepszy! - syknê³a dziewczynka.
- Tak, ale dzisiaj do koñca dnia bêdziesz kopaæ ³opatk± jak jaka¶ ostatnia wie¶niara!
inne kawa³y
Do wytwórni pasztetów przyjecha³a kontrola z SANEPID-u. Inspektor SANEPID-u pyta:
- Czy ten pasztet z zaj±ca jest naprawdê z zaj±ca?
- Tak, ale prawdê mówi±c dodajemy jeszcze koninê.
- A w jakich proporcjach?
- Pó³ na pó³... jeden zaj±c, jeden koñ.
inne dowcipy
- Dlaczego ¦wiêty Miko³aj jest taki radosny?
- Bo wie gdzie mieszkaj± wszystkie niegrzeczne dziewczynki...
inne kawa³y
- Co siê pan tak pchasz na chama?
- A bo to cz³owiek widzi na kogo siê pcha...
inne kawa³y
Ojciec odbiera pociechê z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
- Proszê pani, ale to nie moje dziecko!!!
- A co za ró¿nica i tak pan jutro przyprowadzi.
inne dowcipy
Matematyk i fizyk dostali po desce z dwoma wbitymi gwo¼dziami tak, ¿e jeden jest wbity do koñca, a drugi trochê wystaje. Poproszono ich by je wyciagnêli. Fizyk zaduma³ siê, zastosowa³ d¼wigniê i ju¿ pierwszego gwo¼dzia nie ma, z drugim te¿ jako¶ sobie poradzi³.
Matematyk spojrzawszy na deskê po chwili zadumy stwierdzi³:
- Hmm... przypadek z gwo¼dziem wbitym do koñca jest ciekawszy. I zaj±³ siê tym przypadkiem... Po d³ugich mêczarniach uda³o mu siê wyci±gnaæ gwó¼d¼, zosta³ wiêc ten niedobity. Patrzy... my¶li...
- Hmm... a ten przypadek mo¿emy sprowadziæ do rozwi±zywanego uprzednio problemu. I wbi³ gwó¼d¼ do koñca...
inne dowcipy
Rozmawiaj± dwaj wêdkarze:
- Nie uwierzysz, z³owi³em wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja wêgorza, który mia³ 4 metry!
- Niemo¿liwe!
- To prawda! - potwierdza ¿ona - Stefan go ca³y dzieñ rozci±ga³!
inne kawa³y
Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasa¿erom:
- Mam dwie wiadomo¶ci: dobr± i z³±. Od której mam zacz±æ?
- Od z³ej.
- Za chwilê nasz statek zatonie.
- A ta dobra?
- Dostaniemy 11 oskarów!
inne dowcipy
Jedzie rodzinka samochodem po autostradzie. Nagle zatrzymuje ich policjant i mówi:
- Gratuluje, przejechali pañstwo setnym samochodem po tej autostradzie. Wygrali pañstwo 50000 plnów. Co pan zrobi z tak± sum±? - policjant pyta siê mê¿czyzny.
- Noo...Najpierw zrobiê sobie prawo jazdy.
- Niech pan go nie s³ucha on zawsze bredzi jak jest pijany - mówi ¿ona
A z tylnego siedzenia odzywa siê dziadek:
- A nie mówi³em ¿e kradzionym autem daleko nie zajedziemy.