Dowcipy i kawały -> kawały o Góralach, dowcipy o Góralach

Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

dowcipy o Góralach

Autor: admin

Do Zakopanego przyjeżdża telewizja, zrobić wywiad z prawdziwym Góralem. Idą do starego bacy i zadają mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia.
- Łanegdotkie? Ła co to tokiego panicku?
- No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnygo dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowieckę. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach w końcu jak my jom znaleźli, to siem tak łuciesyli, że my jom wydupcyli, że hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piękna historia, ale w telewizji nie możemy puścić czegos takiego. Może znacie jakąś inną wesołą historię z życia?
- Jakomś innom , godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy misionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubił psa. I my go szukali po halach, szukoli i w końcu jak my go znaleźli, my siem tak łuciesyli, że go wydupcyli, że hej!
- Heh, no tak.. No to może opowiecie coś smutnego, co wam się przydarzyło?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomyślę... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedyś na hali...

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3.06

kawały o Góralach

Autor: admin

Turysta spotyka bacę, który się opala przed chałupą.
- Macie w waszej miejscowości jakąś atrakcję dla turystów?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 4.75

dowcipy o Góralach

Autor: admin

Ksiądz spowiada gaździnę:
- A nie spaliście gaździno z jakim obcym chłopem?
- A bo to, proszę księdza, obcy chłop da pospać?

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 4.5

góralskie dowcipy

Autor: admin

Świt w górach. Turysta wychodzi z namiotu, przeciąga się i zaczyna dla rozgrzewki robić pompki. Przechodzi baca i dziwi się:
- Ki diabeł? Holnego nie było a chłopu babę wywiało...

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 4.5

góralskie kawały

Autor: admin

Wrócił baca z wojska do domu. Jagna go ciągnie do łóżka a on nic tylko:
- Patrzaj Jagna ku wiersyckom, pikne som?
- Ano pikne - odpowiada Jagna.
- No to napatrz się na zaś Jagna, bo bez dwie niedziele nic ino sufit bedziesz oglądać.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3.25

góralskie kawały

Autor: admin

Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:
- Baco, a znacie tę oto Marynę?
- Ano znam.
- A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?
- Ano ja.
- A co będzie z płaceniem za dziecko?
- Ja tam panocku za tę robotę nic nie chcę.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3

góralskie kawały

Autor: admin

Baca chciał odzwyczaić swojego konia od jedzenia. I już mu się prawie udało, tylko mu koń zdechł...

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 2.4

góralskie kawały

Autor: admin

Góralka mówi do swej córy wyjeżdżającej na studia:
- Córuś Ty se najdź chłopa, ino nie takiego zwykłego, ino coby był łoscendny, głupi i nierusony.
Po pół roku córka przyjeżdża do domu z facetem, a mamuś szykuje im kolację, gdyż jest już wieczór. Po kolacji mówi:
- Idźta się tam przespijta, mata dwa łóżka naszykowane.
A do córki:
- A Ty mi rano łopowis jaki un jest.
Córka wstaje rano a mamuś do niej:
- No i łopowiadyj łopowiadyj jaki un jest.
- Łoscendny jest??
- Mamuś jaki un łoscendny, jak byly dwa łóżka tośmy na jednym spali.
- A głupi jest???
- Oj mamuś, głupi to on jest, poduskę miast pod głowę to mi pod dupę poukładał.
- A nierusony, nierusony???
- Mamuś nierusony, nierusony, bo jeszcze chuja w celafonie nosił.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 2.68

góralskie dowcipy

Autor: admin

Janosik wychodzi z chałupy, patrzy, a tam Maryna kuca. No to Janosik zaszedł ją od tyłu i kieckę w górę.
- Maryna Ty masz penisa?!?!
- Nie Janosik, ino sram!!

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 2.1

góralskie dowcipy

Autor: admin

- Baco gdzie idziecie?
- Do burdelu.
- A po co wam książeczka do nabożeństwa?
- A nie wiem. Może zostanę do niedzieli.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3.11

kawały o Góralach

Autor: admin

Dwóch górali: mały i duży sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to drugi pyta:
- Co tok mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3.5

dowcipy o Góralach

Autor: admin

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciagam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 3.9

kawały o Góralach

Autor: admin

W Morskim Oku w przerębli kąpie się baca.
- Baco, nie zimno wam? - pytają się turysci.
- Ni.
- Ciepło?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jendzej.

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 4.06

Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

góralskie kawały, góralskie dowcipy, kawały o Góralach, dowcipy o Góralach