Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o Góralach, dowcipy o Góralach
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
góralskie kawa³y
W przerêblu k±pie siê baca. Przechodz±cy turysta pyta go:
- Bac, a nie zimno wam?
- Ni.
- To co, mo¿e wam gor±co?
- Ni.
- A to jak wam?
- Jó¼wa.
kawa³y o Góralach
- Baco, a czemu tak kucacie pod tym p³otem?
- Sram!
- W portkach??
- £ojezzzu!!!
kawa³y o Góralach
- Baco, macie takiego ma³ego pieska i wieszacie na furtce napis "UWAGA PIES!!" ?
- A bo mi go ju¿ 3 razy zdeptali...
góralskie kawa³y
- Baco, ten rozjechany kot na ulicy to czasem nie wasz?
- Nie. Mój nie by³ taki plaskaty.
góralskie dowcipy
Baca opowiada swoje spotkanie z Bierutem za wojny:
- Ja tom panocki mu ¿ycie uratowa³...
- Jak to? Baco opowiadajcie!
- Ano jak ucieko³ i tak chcio³ cobym go poprowadzi³ kiedy zb³±dzi³. I jake¶my przechodzili ko³o przepa¶ci... i mia³em ³obuza zepchn±æ... to ¿em siê grzechu wystracha³ i ¿em go nie zepchn±³ i tak uratowa³ mu ¿ycie...
góralskie dowcipy
Rozprawa w s±dzie:
- Baco czy przyznajecie siê do pchniêcia ostrym narzêdziem poszkodowanego?
- Tak.
- A ile razy pchnêli¶cie?
- Raz.
- Raz?? Przecie¿ poszkodowany ma 46 ran, jak to wyja¶nicie?
- A bo pchn±³em go... bronami.
góralskie dowcipy
Baca pyta turystê:
- Panocku, a wicie co to je zoofilia?
- Jasne! To wtedy gdy cz³owiek robi tO z koniem, krow±, owc±, kurczakiem...
- Z kurcokiem?!!! Blee....
kawa³y o Góralach
Baca jest s±dzony za zabicie turysty. Sêdzia siê go pyta:
- Powiedzcie baco, jak to by³o.
- Ano nijok. Siedzê sobie na przyzbie i strugom osikowy ko³ecek. A turysta wloz na moje dzewo i ze¿era moje cere¶nie. A ja nic, dalej sobie siedze i strugom ten ko³ecek. A on co zezre cere¶nie to mnie pesteckom trach!!! W oko. A jo se dalej siedze i strugom. A on zezar mi wsystkie cere¶nie, zloz z dzewa i tak siê niescê¶liwie potkn±³, ¿e spod prosto na ten osikowy ko³ecek, co ¿em go strugo³. I tak panocku jakie¶ 27 razy...
dowcipy o Góralach
Zabi³ baca ¿onê. Prokurator go pyta:
- Baco, pewnie mieli¶cie jaki¶ powód, ¿eby j± zabiæ? Mo¿e wam ubran nie pra³a?
- Oj panocku, pra³a. Wszystko bielu¶kie jak snieg, pachnia³o a¿ mi³o.
- No to mo¿e gotowaæ nie umia³a?
- Oj panocku, w Pary¿u w restauracji tekiego ¿arcia nie by³o jakem ja mia³ codziennie...
- No to mo¿e wam nie dawa³a?
- Oj dawa³a, panocku, dawa³a piknie...
- No to czemu¶cie j± zabili?
- Oj, bo taka ogólnie menconca by³a...
dowcipy o Góralach
Do starego Bacy przychodzi juhas i pyta na czym Ziemia stoi.
- Ona stoi na trzech betonowych filarach.
- A na czym stoj± te filary?
- No, na takiej betonowej p³ycie.
- A na czym stoi ta p³yta?
- Oj juhasie, juhasie! Cosik mi siê zdaje, ¿e¶ przyszed³ nie po nauki, ino ¿eby po pysku dostaæ!
dowcipy o Góralach
Idzie turysta po szlaku i nagle s³yszy:
- £o Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieñku, obok wbita siekiera:
- £o Jezu, Jezu, Jezu!!
Turysta:
- Baco! Baco co wam siê sta³o?!
Baca:
- Mnie? Nic. £o Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
- A mo¿e komu¶ w waszej rodzinie?
- Mojej? Ni. £o Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
- No to co tak lamentujecie?
- £o Jezu, jak mi siê robiæ nie chce!