Dowcipy i kawa³y -> dziki zachód -> W jednym z miasteczek na dzikim zachodzie ...
dziki zachód kawa³y
W jednym z miasteczek na dzikim zachodzie by³ saloon gdzie wszyscy spluwali na pod³ogê. Pewnego dnia szeryf siê wkurzy³, ¿e taki gnój robi±, wstawi³ do saloonu beczkê i zarz±dzi³, ¿e od teraz wszyscy maj± pluæ do beczki, a nie na pod³ogê. No i tak jaki¶ czas pluli a¿ siê beczka zape³ni³a. Wtedy zaczêli robiæ ró¿ne konkursy, np. kto wyci±gnie z beczki monetê go³± rêk± to moneta jego. Pomys³y by³y ró¿ne a¿ pewnego dnia kto¶ wpad³ na pomys³, ¿e dla tego który wypije ca³± beczkê bêdzie nagroda w postaci $100. Suma niema³a wiêc i zg³osi³ siê ¶mia³ek. Zlecia³o siê ca³e miasteczko i patrz±, go¶æ podnosi beczkê i zaczyna ¿³opaæ te plwociny. W po³owie beczki wszystkich ju¿ totalnie zemdli³o i krzycz± do niego, ¿e ma przestaæ, niech bierze te $100 tylko ¿eby ju¿ skoñczy³ bo siê porzygaj±. A go¶æ nic, z³opie dalej... Kiedy skoñczy³ piæ odstawi³ beczkê. Wszyscy siê go pytaj± czemu nie przesta³, przecie¿ i tak te $100 by³oby jego. Na to go¶æ odpowiada:
- Próbowa³em przestaæ, ale wszystko by³o w jednym kawa³ku...