Dowcipy i kawa³y -> czarny humor, czarny humor
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
czarny humor
Zima. Ko³o jeziora idzie harcerz. Mija ³y¿wiarza, a po chwili s³yszy:
- Pomocy! Lód pêk³! Topiê siê!
Harcerz:
- Nie krzycz!! Medal za ratowanie ton±cych ju¿ mam.
czarny humor
- Wierzysz w ¿ycie po ¶mierci?
- Nie, nie wierzê, a ty?
- No, ja te¿ nie wierzy³em, ale odk±d umar³a moja ¿ona, znowu zaczynam ¿yæ...
czarny humor
- Panie doktorze, czy ze mn± jest ¼le?
- Powiem panu tak: nie polecê panu, by zacz±³ pan ogl±daæ nowe seriale w TV.
czarny humor
Czasy staro¿ytne. Wzgórze z ukrzy¿owanymi. Do jednego z rzymskich ¿o³nierzy podchodzi drugi wraz z piêcioma nowymi skazañcami i mówi:
- Ave! Przybij pi±tkê...
czarny humor
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz po zbadaniu baby orzeka:
- Ma pani raka i pani dni s± policzone.
Baba na to:
- Panie doktorze mo¿e pan co¶ mi przepisze!?!
- Dobrze, niech pani ok³ada siê b³otem.
- Panie doktorze, a czy to pomo¿e??
- Nie, ale mo¿e do ziemi siê pani przyzwyczai..
czarny humor
Ksiê¿na Diana posz³a do nieba. U bram wita j± ¦wiêty Piotr i mówi:
- Wiem córko, ¿e na Ziemi by³a¶ ksiê¿n±, ale tutaj w niebie wszyscy s± równi, wiêc zdejmij tê koronê.
- To nie korona. To alufelga.
czarny humor
Wchodzi facet po schodach. Pod pachami niesie dwie ma³e trumienki. Nie bez trudu puka do drzwi. Otwiera mu kobieta, a ten mówi:
- Przywioz³em pani dzieci z kolonii.
czarny humor
Idzie sadysta przez pustyniê i widzi g³owê wystaj±c± z piasku. G³owa ³ami±cym siê g³osem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopa³y mnie tu jakie¶ ³obuzy!!
- Partacze... - odpar³ sadysta przysypuj±c piaskiem g³owê.
czarny humor
- Zieemiaaa!!! - zakrzyknêli rado¶nie rozbitkowie...
- Jedzeeniee!!! - zakrzyknêli rado¶nie tubylcy...
czarny humor
Idzie facet przez pustyniê i widzi g³owê wystaj±c± z piasku. G³owa ³ami±cym siê g³osem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopa³ mnie tu jaki¶ sadysta...
- Oj niedok³adnie, niedok³adnie - odpar³ facet przysypuj±c g³owê.
czarny humor
Rozmawia dwóch kumpli po kilku latach niewidzenia:
- Co u ciebie... jak tam ¿ona?
W tym momencie reflektuje siê ,¿e przecie¿ ¿ona kolegi ju¿ dawno nie ¿yje i szybko dodaje:
- Dalej na tym samym cmentarzu?