Dowcipy i kawa³y -> ciê¿kie kawa³y, ciê¿kie dowcipy
ciê¿kie dowcipy
- Tatusiu kto to jest sadysta?
- Zamknij mordê gówniarzu bo ci drug± wargê do sto³u przybijê!
ciê¿kie kawa³y
Turysta odwiedzi³ restauracjê w Madrycie, spo¶ród dañ wybra³ potrawê o nazwie "Jaja al la corida". Danie by³o naprawdê du¿e i pyszne, a cena przystêpna. Powtarza³ tak kilka dni, a¿ pewnego razu, porcja, któr± dosta³ by³a bardzo ma³a. Zjad³ i po obiedzie mówi do kelnera:
- Dlaczego dzisiejsza porcja by³a taka malutka?!
Kelner odpowiedzia³:
- No có¿, nie zawsze torreador wygrywa...
ciê¿kie kawa³y
Poszed³ go¶æ na disco. Wpada, rozgl±da siê - przy stoliku siedzi ca³kiem fajna dziewczyna. Pyta, czy siê mo¿e przysi±¶æ.
- Oczywi¶cie, ale jest taka sprawa... jestem inwalidk±, na wózku, rozumiesz...
Ch³opak patrzy - rzeczywi¶cie. Ale nic, mówi, ¿e mu to nie przeszkadza. Tak siedz±, rozmawiaj±, popijaj± drinki. W pewnym momencie go¶æ mówi:
- S³uchaj, mo¿e zatañczymy?
- Jak to, przecie¿ ja na wózku, nie mogê...
- Nie szkodzi, jako¶ to bêdzie!
I faktycznie, wyjecha³ z tym wózkiem na ¶rodek, tañcz±, kó³ka siê z piskiem krêc± na parkiecie. Po tañcu zmêczeni wyszli na ¶wie¿e powietrze. Tam romantycznie, ksiê¿yc, gwiazdy, gadka-szmatka, ch³opak zaczyna siê ostro do niej dobieraæ. Dziewczyna siê nieco opiera:
- Ja nie mogê, zobacz sam, parali¿, wózek...
- Spoko spoko. Przewieszê ciê przez plot, poradzimy sobie.
I tak w³a¶nie zrobi³. Przewiesi³ ja przez plot, zer¿n±³, ubra³, posadzi³ z powrotem na wózek i wjechali do ¶rodka. Tam dziewczyna w p³acz. Go¶æ zaniepokojony pyta:
- Co jest? Co ci siê dzieje?
- Bo... to... pierwszy raz... - mówi przez ³zy dziewczyna.
- Co ty mówisz, przecie¿ czu³em, ¿e nie pierwszy raz!
- Pierwszy raz kto¶ mnie potem zdj±³ z p³otu.
ciê¿kie kawa³y
Obóz koncentracyjny, ¿ydzi id± do komory gazowej, dziecko niesie na r±czkach ma³ego kotka. Podchodzi do niego z u¶miechem Niemiec:
- A di di, ty malutki morderco!
ciê¿kie kawa³y
Dwóch ¿ydów k³óci siê w ³azience, a¿ w koñcu jeden zdenerwowany podnosi myd³o i chce uderzyæ drugiego, a drugi ¿yd na to:
- Nie mieszaj do tego Ojca!!!
ciê¿kie dowcipy
Dwóch milicjantów znajduje na chodniku ludzk± g³owê.
- Stary, to chyba g³owa Kowalskiego?
- Co¶ ty, Kowalski jest wy¿szy.
ciê¿kie kawa³y
Przychodzi facet do lekarza. Lekarz mówi:
- Przykro mi to mówiæ ale pozosta³o panu 3 miesi±ce ¿ycia...
- Bo¿e drogi!!... Wie pan, bez urazy ale chcê zasiêgn±æ jeszcze jednej opinii...
- Jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan te¿ brzydki.
ciê¿kie kawa³y
- Co zrobiæ jak siê zobaczy epileptyka w wannie?
- Wrzuciæ pranie i proszek.
ciê¿kie kawa³y
Jasiu wraca do domu ca³y podrapany: rêce, twarz, nogi, wiêc mama siê go pyta:
- Synku co siê sta³o?
- Jecha³em na rowerku i siê wywróci³em.
- Ale przecie¿ rowerek stoi w gara¿u i ma zepsute siode³ko...
- No, ale to by³ rowerek po¿yczony.
- I jak to siê sta³o??
- Wjecha³em na ¿wir i wpad³em w po¶lizg.
- Ale przecie¿ dzisiaj rano widzia³am, ¿e wylali pod naszym blokiem asfalt, tam nie ma ¿wiru!
- No tak, ale ja wpad³em tak naprawdê w krzaki i siê porysowa³em.
- Kochanie przecie¿ krzaki wyciêli wczoraj wieczorem...
Na to Jasiu zrobi³ wkurzon± minê i krzyczy:
- Kot jest mój i bêdê go pierdoli³ kiedy mi siê podoba!
ciê¿kie dowcipy
Opowiada ¿o³nierz amerykañski jak gwa³ci³ wietnamkê.
- A do buzi jej wk³ada³e¶? - pyta kolega.
- Nie, nie mia³a g³owy.
ciê¿kie kawa³y
Wchodzi ojciec Jasia do pokoju i pyta:
- Jasiu dlaczego owijasz tego chomika tasm± izolacyjn±??
A Ja¶ na to:
- ¯eby nie pêk³ jak go bêdê pierdoli³!!
ciê¿kie dowcipy
Rozbi³ siê okrêt. Na bezludnej wyspie wyl±dowa³o 50 facetów i 1 kobieta. Po miesi±cu kobieta mówi:
- Dosyæ tych ¶winstw! - i pope³nia samobójstwo.
Po trzydziestu dniach zebrali siê faceci i zadecydowali:
- Dosyæ tych ¶wiñstw! Trzeba j± pochowaæ.
Mija nastêpne 30 dni. Faceci podejmuj± decyzje:
- Dosyæ tych ¶wiñstw! Wykopujemy j± z powrotem.
ciê¿kie dowcipy
Czas wojny. Do ostatniego oddzia³u na polu walki przedziera siê ¿o³nierz z radiostacj± i pyta siê:
- Wodê macie?
- Mamy, tu jest studnia.
- A naboje?
- Na jeden dzieñ nam tylko starczy jedzienie?
- A ¿arcia to my ju¿ od trzech dni nie widzieli¶my.
¯o³nierz nada³ wszystko i tak ju¿ prywatnie pyta:
- A jak z seksem? Brakuje wam trochê, co?
- Co ty, my mamy Nataszê.
- Co to? jak± Nataszê?
- No, kole¿ankê z oddzia³u?
- I co, j± tak wszyscy pakujecie?
- No a co?
- A do buzi te¿ bierze?
- Nie, bo jej piêæ dni temu ³eb urwa³o.