Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o blondynkach, dowcipy o blondynkach
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
blondynki dowcipy
Podje¿d¿a ksi±dz do blondynki i mówi:
- Dziecko zboczy³a¶ na z³± drogê.
Na to blondynka zapytuje ksiêdza:
- A co, to tu tiry nie je¿d¿±?
dowcipy o blondynkach
Za³amana blondynka stoi przy rozbitym mercedesie:
- Co ja teraz powiem mê¿owi?!
Przechodz±cy obok mê¿czyzna postanowi³ sobie za¿artowaæ:
- Niech pani dmucha w rurê to siê karoseria wyprostuje. Blondynka dmucha wiêc w rurê, lecz nic siê nie dzieje. Obok przechodzi obok druga blondynka i mówi:
- Ty g³upia. Zamknij wpierw drzwi!
kawa³y o blondynkach
Blondynka ju¿ d³u¿szy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok ch³opak i jej mówi:
- ¦licznotko, ten autobus kursuje tylko w ¶wiêta.
- No, to mam wielkie szczê¶cie, bo dzisiaj s± moje imieniny...
kawa³y o blondynkach
Dwie blondynki graj± w pokera. Jedna:
- Szach mat!!
Druga:
- Daj spokój to nie koszykówka...
dowcipy o blondynkach
Mê¿czyzna wyszed³ na spacer nad brzegiem jeziora. Po chwili ujrza³ blondynkê biegaj±c± wzd³u¿ brzegu i powtarzaj±c±: "To niemo¿liwe! To niemo¿liwe!". Mê¿czyzna zainteresowany jej zachowaniem, zapyta³ jej o to co siê dzieje. A ona na to:
- To niemo¿liwe, mój m±¿ zaledwie wczoraj nauczy³ siê p³ywaæ, a dzisiaj nurkuje ju¿ prawie od godziny!
dowcipy o blondynkach
Ida dwie blondynki szos±, i nagle jedna staje i pyta:
- Która godzina?
A druga odpowiada:
- Rano byla ósma, policz sobie!
blondynki kawa³y
Blondynka przychodzi do lekarza:
- Kiedy siê pani urodzi³a?
- W 74 roku.
- A dok³adniej?
- W 1974 roku.
blondynki kawa³y
Dwie blondynki siedz± w maluchu i jedna mówi do drugiej:
- Ej nie mamy silnika.
Druga patrzy do baga¿nika i mówi:
- Mam zapasowy.
blondynki kawa³y
Przychodzi blondynka do lekarza. Lekarz mówi, ¿e musi byæ operacja i znieczulenie miejscowe. Blondynka na to:
- A miejscowe jest tañsze od zagranicznego?
blondynki kawa³y
Do windy, w której stoi blondynka wchodzi facet. Po zamkniêciu siê drzwi pyta:
- Na drugie?
- Iwona.
blondynki dowcipy
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poproszê ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i nastêpnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemn± peruk± na g³owie i zwraca siê do sprzedawcy:
- Poproszê ten telewizor.
- Przepraszam pani±, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale sk±d pan wiedzia³, ¿e ja jestem blondynk±.
- Poniewa¿ to, o co pani prosi³a to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
blondynki kawa³y
- Dlaczego blondynka poprzesta³a na trzecim dziecku?
- Bo s³ysza³a, ¿e co czwarty urodzony cz³owiek to Chiñczyk.