Dowcipy i kawały -> banki i praca -> Przychodzi sprzątaczka na policję i ...

Powrót

kawały o pracy

Autor: admin

Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona.
- Ale jak to się stało? - pyta policjant.
- Myłam na kolanach podłogę w biurze i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie z tyłu.
- Ale co, pani się nie broniła?
- Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...
- To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta policjant.
- Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte?!

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 2.8

banki i praca kawały, banki i praca dowcipy, kawały o pracy, dowcipy o pracy, kawały o bankach, dowcipy o bankach