Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o pracy, dowcipy o pracy
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
banki i praca kawa³y
Facet na rozmowie o pracê:
- Gdzie Pan wcze¶niej pracowa³?
- S³u¿y³em w armii. By³em w marines.
- Uczestniczy³ Pan w jakim¶ konflikcie wojskowym?
- Owszem. by³em dwa lata w Wietnamie i tam zdarzy³ mi siê ma³y wypadek...
- To znaczy?
- Granat urwa³ mi jaja...
- W porz±dku. Zatrudniam Pana. Proszê przyj¶æ w poniedzia³ek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko bêdzie ju¿ gotowe...
- Na 10:00? Tak pó¼no? Wie Pan, nie chcê byæ faworyzowany ze wzglêdu na moje kalectwo. Inni te¿ pracuj± od 10:00?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracê od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy siê tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacz±æ...
kawa³y o bankach
Facet przychodzi na 8 do roboty w Arthur Andersen, a punktualnie o 16.01 pakuje kwity do torby i wychodzi. Nastêpnego dnia to samo - 16.01 do cha³upy. Kiedy zbiera siê kolejnego dnia do wyj¶cia o 16.01 kolo zza biurka mówi do niego:
- Stary co ty, pojeba³o ciê?? Chcesz ca³y czas tylko po osiem godzin pracowaæ?!? Przecie¿ zaraz ciê wywal±...
- Spoko, spoko, jestem na urlopie.
dowcipy o bankach
Szef do sekretarki:
- Pani Jolu, jaki mamy dzi¶ dzieñ??
- S³u¿bowo pi±tek, a prywatnie niep³odny...
banki i praca dowcipy
Dyrektor zabra³ na bankiet w³asn± ¿onê i przedstawia jej innych dyrektorów, ich ¿ony i sekretarki.
- To jest dyrektor Kowalski, jego ¿ona oraz sekretarka, tak¿e kochanka. To jest dyrektor Malinowski, jego ¿ona oraz sekretarka tak¿e kochanka. A to jest moja ¿ona, a to sekretarka i kochanka...
Na to ¿ona szepce mu na ucho:
- Nasza naj³adniejsza...
kawa³y o pracy
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki to dzisiaj mamy dzieñ, panno Kasiu?
- Niep³odny, panie dyrektorze, niep³odny...
kawa³y o pracy
Rok 2050 pod funduszem emerytalnym stoj± dziadkowie i krzycz±:
- Oddajcie nasze pieni±dze! Oddajcie nasze pieniadze!
Nagle z okna wygl±da Pazura i mówi:
- Bogdan mówi spierdalaæ!
banki i praca dowcipy
Starsza, niedowidz±ca pani przysz³a do adwokata. Udzieliwszy porady, prawnik za¿yczy³ sobie 100 z³otych. Wdowa wrêczy³a mu banknot, nie zauwa¿aj±c, ¿e przylepi³ siê do niego drugi, identyczny. Ale zauwa¿y³ to mecenas. I stan±³ wówczas przed problemem etycznym:
"Podzieliæ siê ze wspólnikiem, czy nic mu nie mówiæ?"
dowcipy o pracy
Pracownik fabryki frytek popad³ w dziwn± obsesjê.
- Mam nieprzepart± ochotê w³o¿yæ przyrodzenie w obieraczkê ziemniaków - zwierza siê ¿onie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by³o silniejsze ode mnie, zrobi³em to.
- W³o¿y³e¶ go w obieraczkê ziemniaków?! I co?!!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczka?
- J± te¿ zwolnili.
kawa³y o bankach
- Czym siê ró¿ni bilans od sekretarki?
- W zasadzie to niczym, bo jak siê nie zgadza, to siê nie zgadza, ale jak siê zgadza to w ka¿dej pozycji.
banki i praca dowcipy
O siódmej wieczorem wychodzi pracownik z biura.
- Bierzesz sobie pó³ dnia wolnego? - pyta szef.
- Nie, idê na obiad...
kawa³y o pracy
Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:
- Szefie, nie mogê dzi¶ przyj¶æ do pracy.
- Ale dlaczego, co siê sta³o, jeste¶ chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
- Jak to, co ci dok³adnie dolega, masz zapalenie spojówek?
- Nie, po prostu nie widzê siê dzisiaj w pracy!
kawa³y o bankach
Rozmawia dwóch aktorów:
- Podobno na wystêpie obrzucono ciê pomidorami?
- Niestety.
- Ale s³ysza³em, ¿e by³y te¿ oklaski?
- Tak, przy trafieniach.
dowcipy o bankach
Prezes zwolni³ pracownika i na po¿egnanie mówi:
- Muszê panu wyznaæ, ¿e by³ pan dla mnie jak syn: leniwy, bezczelny i niewdziêczny.