Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o pracy, dowcipy o pracy
Kolejne strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
kawa³y o pracy
Marian wraca z firmowej imprezy taszcz±c dumnie pod pach± flachê magnum szampana:
- To nagroda - wyja¶ni³ z dum± ¿onie - w konkursie na najwiêkszego fiuta!
- Czy¶ ty stary zg³upia³? Pokaza³e¶ publicznie ca³ego ptaka?!
- Niee, tylko tyle, ¿eby wygraæ.
dowcipy o bankach
- Dlaczego pan nie ma obroñcy?
- Ka¿dy, jak tylko go przekona³em, ¿e rzeczywi¶cie nie zdefraudowa³em tych piêciu milionów - odmawia³.
banki i praca kawa³y
Po 39 latach pracy do prze³o¿onego przychodzi urzêdnik i prosi o przeniesienie do innego dzia³u.
- Pan?! Trzydzie¶ci dziewiêæ lat za tym samym biurkiem i chce pan siê teraz przenosiæ?!?
- A wie pan, panie naczelniku taka cygañska ¿y³ka...
dowcipy o bankach
- Mamusiu, czy to prawda, ¿e dziadek by³ najs³awniejszym proktologiem przed wojn±?
- Tak synku, szczera prawda.
- A czy to prawda, ¿e tatu¶ by³ jeszcze lepszym proktologiem od dziadka?
- Oczywi¶cie, synku - by³ lepszy.
- A ja kiedy dorosnê...
- Bêdziesz jeszcze lepszym proktologiem!
- Ale ja chcê byæ mechanikiem samochodowym...
- Jeszcze czego. Ca³e ¿ycie w smarach grzebaæ...!
banki i praca kawa³y
- Przepraszam Pani± bardzo, a jaka jest ró¿nica miêdzy biletem wa¿nym 60 minut, a wa¿nym jedn± godzinê?
- No, 60-cio minutowy wa¿ny jest przez 60 minut od skasowania, a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
banki i praca dowcipy
Mened¿er na sympozjum do drugiego mened¿era:
- Jak ¿ona?
- Dziêkujê, dobrze. A moja?
dowcipy o bankach
Mistrz rzemios³a przygotowywuje ucznia do zawodu.
- W tym pokoju sam pomalujesz okna!
Po pewnym czasie ch³opak przychodzi do niego:
- Panie majster, a ramy i parapety te¿ mam pomalowaæ?
banki i praca kawa³y
Rozmowa telefoniczna:
- Sklep obuwniczy, s³ucham?
- Przepraszam, pomyli³em numer.
- Proszê przynie¶æ, wymienimy.
dowcipy o bankach
- Czemu w Titanicu obsadzili w g³ównej roli Di Caprio?
- Bo Bruce Willis wszystkich by uratowa³.
banki i praca kawa³y
Prestigitator chc±c siê zatrudniæ odbywa rozmowê z dyrektorem cyrku:
- Panie dyrektorze, ja potrafiê na¶ladowaæ ptaki.
- Panie! Czy pan z byka spad³?! To numer stary jak ¶wiat! Nie potrzebujemy pana!
Prestigitator zmarkotnia³ ale co¿ mia³ robiæ...
- Szkoda... - westchn±³ smutno i wyfrun±³ przez okno.
dowcipy o pracy
Cennik u mechanika samochodowego za godzinê pracy:
- 100 pln/h - je¶li naprawiamy sami
- 150 pln/h - je¶li patrzysz jak naprawiamy
- 200 pln/h - je¶li pomagasz nam naprawiaæ
- 300 pln/h - je¶li sam próbowa³e¶ naprawiaæ wcze¶niej
dowcipy o pracy
Fakir wracaj±c od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
- I co powiedzia³ panu ten lekarz?
- Mam jak±¶ chorobê ¿o³±dka, od dzi¶ muszê przestrzegaæ diety. Wolno mi ³ykaæ tylko t³uczone szk³o. Ale o gwo¼dziach i szablach przez najbli¿szy miesi±c nie mo¿e byæ mowy!