Dowcipy i kawały -> Wałęsa -> Kiedy Lech Wałęsa poczuł, że będzie ...

Powrót

Wałęsa dowcipy

Autor: admin

Kiedy Lech Wałęsa poczuł, że będzie umierać, zebrał swoich najbliższych współpracowników i mówi:
- Słuchajcie, musicie dla mnie znaleźć jakiś dobry grób. Tylko nie byle jaki, bo ja obaliłem komunizm w Polsce! Załatwcie na Wawelu, mamy tam znajomych zakonników, kogoś się wyjmie z krypty, odmalujecie ją i będzie dobrze.
Chłopaki pojechali, załatwili, wrócili do Lecha. On jednak mówi:
- No wiecie, tak sobie myślałem przez ten czas, że właściwie to ja obaliłem komunizm w całej Europie, no i ten Wawel to za mało. Watykan będzie w sam raz, załatwcie, mamy znajomego papieża...
Chłopaki z trudem, ale załatwili. Wrócili, a Wałęsa mówi:
- Ale wiecie co, przecież dzięki mnie komunizm padł prawie na całym świecie, Watykan to za mało. Jedźcie do Jerozolimy, tam jest taki grób, on od dwóch tysięcy lat leży pusty... będzie akurat.
Chłopaki pojechali, długo ich nie było, wreszcie wracają i mówią:
- Lechu, załatwione, ale wiesz, to są Żydzi, oni chcą zrobić interes - to będzie kosztować milion dolarów...
Wałęsa podnosi się z łoża ostatkiem sił i woła:
- Co??! Milion dolarów??!! Za trzy dni leżenia??!!

Oceń: 1 2 3 4 5 Aktualna ocena: 2.92

Wałęsa kawały, Wałęsa dowcipy, kawały o Wałęsie, dowcipy o Wałęsie